Filippo Sorcinelli Nebbia Fitta

img 20260823 143651

Koncentracja- Extrait de Parfum

Trwałość- jako, że składniki użyte do produkcji tych perfum są najwyższej jakości to i trwałość jest na wysokim poziomie, spokojnie 9 h na mojej skórze.

Projekcja- przez pierwsze 3 h bardzo wyraźna, nie dusi otoczenia ale każdego intryguje, tworzy piękną chłodną aurę, mniej więcej na długość ramion.

Ogon- zapach podąża za mną i zostaje wszędzie tam, gdzie byłem.

Ewolucja zapachu- otwarcie jest metaliczne, mokre, ziemiste, brudne, nawet w pewnym sensie mineralne. Jakby ktoś wrzucił w błoto i zarośla metalowy złom który rdzewieje od wilgoci i wody która wylewa się poza brzeg rzeki gdy wartki nurt trafia na przybrzeżne kamienie porośnięte mchem. Gdy ten ciężki początek minie, cała kompozycja robi się zaskakująco przyjemna dla użytkownika. Czuć jakby trochę dymu z palonego wilgotnego drewna, nuty morskie, zamszowe, paczulowe. Zapach staje się na nowo intrygujący, tym razem w takim nostalgicznym sensie. Końcówka to już bardzo przyjemna, paczulowo-ambrowa baza, nadająca bardzo elegancki styl.

Czy polecam?- no na pewno nie jest to zapach dla każdego, dlatego absolutnie nie polecam kupowania w ciemno. Raczej jest to zapach dla konesera niebanalnych kompozycji. Jeśli szukasz czegoś bezpiecznego, nie kupuj. Jeśli chcesz się wyróżnić z tłumu a perfumy to dla Ciebie nie tylko zapach, jeżeli chcesz usłyszeć mroczną, pełną tajemnic historię którą te perfumy opowiadają: kupuj bez zastanowienia, nie pożałujesz.

Dla niektórych perfumy od Filippo Sorcinelli, genialnego twórcy, są koszmarne, dla innych genialne. Dla mnie to przepiękna mistyczna sztuka zamknięta w szklanym flakonie. Nebbia Fitta to zapach gęstej mgły. Ja znajduję tu taki pierwiastek mgły, ale patrząc na całość kompozycji a nie na konkretne nuty. Dla mnie te perfumy są historią, trochę mroczną ale bez poczucia strachu, jakbym już gdzieś tą historię poznał. Kompozycja jest surowa i chłodna i w tym właśnie tkwi cały jej artyzm.

A tak już poza tematem, perfumy od Filippo to moje ulubione pachnidła. Szczególnie Reliqvia, co tam się wyrabia w tym zapachu 🤯 Mam kilka flakonów a kolekcja cały czas się powiększa, dziś kupiłem kolejnego Sorcinelli 😁

Pora roku- wiosna/jesień.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *