Koncentracja- EDT (woda toaletowa)
Trwałość- 2 do 3 godzin i znika ze skóry.
Projekcja- przez pierwsze pół godziny jakaś projekcja istnieje, ale na odległość 30 cm, potem perfumy są całkowicie bliskoskórne.
Ogon- tu nawet nie ma o czym pisać, praktycznie brak takiego zjawiska.
Ewolucja zapachu- po pierwszych psikach wyraźnie czuć grejpfruta, ale szybko znika. Potem do całkowitego ulotnienia zostaje przyjemne drzewo cedrowe, robi się leciutko ziołowo, czuć też trochę jabłko.
Pora roku- według mnie, najlepsza pora roku na te perfumy to wiosna.
Czy polecam?- perfumy całkiem przyjemne i na pewno mogą się podobać. Parametry niestety słabiutkie. Na plus działa cena, w momencie pisania posta średnia to 75 zł. Podsumowując: tak, polecam, chociażby wypróbować.